Znieważył oraz naruszył nietykalność cielesną strażników podczas Majówki Zabrzeskiej.
Dodane przez admin dnia Maj 07 2019 21:04:59
W dniu 1 maja w Zabrzegu odbywała się jak co roku Majówka Zabrzeska w której zabezpieczeniu uczestniczyli strażnicy miejscy. Zaraz po północy na terenie imprezy w okolicy sceny strażnicy zauważyli dwóch mężczyzn którzy posprzeczali się między sobą. Jeden z mężczyzn opuścił dobrowolnie teren imprezy. Natomiast drugi był zdecydowanie bardziej agresywny, wulgarny i próbował wszczynać awanturę ze strażnikami miejskimi. Nakazano opuścić agresorowi teren imprezy lecz ten odmówił wykonania polecenia twierdząc, że żyje w wolnym kraju i może robić co chce. Mężczyzna podczas interwencji był cały czas agresywny i pobudzony. W pewnym momencie zaczął szarpać się ze strażnikiem odpychając go co zmusiło do użycia ŚPB w postaci ręcznego miotacza gazu. Po obezwładnieniu sprawcy zaproponowano mu skorzystanie z pomocy medycznej załogi pogotowia, która była na miejscu imprezy lecz sprawca odmówił jakiejkolwiek pomocy. Gdy się już uspokoił jego trzeźwi koledzy zobowiązali się do zaopiekowania i odprowadzeniu do miejsca zamieszkania. Po około 10 minutach strażnicy zauważyli, że ten sam mężczyzna zmierza w kierunku sceny próbując wszczynać awantury z przypadkowymi uczestnikami imprezy. Gdy strażnicy podjęli wobec mężczyzny kolejną interwencję ten chwycił jednego ze strażników za twarz odpychając go od siebie a także zaczął szarpać za umundurowanie funkcjonariusza. Na miejsce zjawiły się kolejne patrole SM celem wsparcia. Gdy strażnicy obezwładniali prowodyra ten w pewnym momencie podczas zakładania kajdanek ugryzł w rękę a dokładnie w lewy nadgarstek funkcjonariusza powodując otwartą ranę. Po chwili na miejscu zjawił się kolega agresora, który wtrącał się w przebieg interwencji próbując pomóc koledze utrudniając prawnie podjęte czynności służbowe. Mężczyzna został również obezwładniony i przetransportowany do radiowozu. Agresor był tak pobudzony całą interwencję, że naruszył nietykalność cielesną pięciu funkcjonariuszy straży miejskiej a także ich znieważając. Odgrażał się również strażnikom, że jest funkcjonariuszem publicznym i pójdą siedzieć na dwa lata używając przy tym w ich kierunku słowa wulgarne. Gdy Mężczyzna został już umieszczony w radiowozie dostał ataku epilepsji. Na miejscu od razu zjawiło się pogotowie, które udzieliło mężczyźnie pomocy. Jeden z ratowników stwierdził, że mężczyzna symuluje atak obawiając się konsekwencji. Po ujęciu został przetransportowany do OPPA w Bielsku-Białej, gdzie podczas przejazdu próbował zdemolować pomieszczenie dla osób ujętych. Strażnicy do samego końca nie wiedzieli z kim mają do czynienia, gdyż mężczyzna nie posiadał przy sobie dokumentu tożsamości oraz nie chciał podać swoich danych osobowych. Pozostał w izbie wytrzeźwień do dyspozycji straży miejskiej. Mężczyzna został poinformowany o złożeniu zawiadomienia o popełnionym przestępstwie z art 226 § 1 KK oraz 222 § 1 kk tj. naruszenie nietykalności cielesnej oraz znieważenie funkcjonariuszy publicznych. Jeden z poszkodowanych strażników, który został ugryziony w rękę został przebadany przez pogotowie i został skierowany do Szpitala Specjalistycznego w Chorzowie na oddział chorób zakaźnych.
Rozszerzona zawartość newsa