Nawigacja
Strona Główna
Charakterystyka Straży
Zagrożenia Szczególne
Poradnik Mieszkańca
Podstawy Prawne
Podział na Rejony
Ważne Linki
Galeria
Kontakt
O nas
Kadra SM
Ważne Telefony
Eco-Patrol
---------------
---------------
RODO
Witamy
Telefon alarmowy Straży Miejskiej Czechowice-Dziedzice 986 telefon bezpłatny oraz 32-215-54-92






















INFORMACJE Z PRAC STRAŻY MIEJSKIEJ
Spożywał alkohol oraz zanieczyścił trawnik pod okiem kamery monitoringu.
W dniu 11 maja po godzinie 19 obserwator monitoringu miejskiego zauważył mężczyznę spożywającego alkohol w miejscu zabronionym oraz zaśmiecającego trawnik. Na miejsce dyżurny skierował patrol, który podjął interwencję wobec osoby. Z uwagi na fakt, iż sprawca wykroczeń był znany funkcjonariuszom oraz pouczenia i postepowanie mandatowe nie przynoszą skutku wychowawczego strażnicy poinformowali mężczyznę o sporządzeniu wniosku o ukaranie do Sądu Rejonowego w Pszczynie.
Rzucał kamieniami w radiowóz strażników.
W dniu 10 maja około godziny 23 dyżurny straży miejskiej otrzymał telefoniczne zgłoszenie dotyczące n/n mężczyzny, który miał iść ulicą Niepodległości i doskakiwać do jadących samochodów stwarzając zagrożenie w ruchu drogowym. Na miejsce został skierowany patrol celem sprawdzenia zgłoszenia. Na wysokości osiedla stara gmina strażnicy zauważyli mężczyznę, który odpowiadał rysopisowi. Sprawca gdy tylko zobaczył funkcjonariuszy zaczął uciekać. W pewnym momencie się zatrzymał i zaczął rzucać kamieniami w kierunku radiowozu. Na szczęście nie doszło do uszkodzenia mienia. Z uwagi na agresywne zachowanie sprawcy strażnicy udali się w pościg za mężczyzną, gdzie po chwili został ujęty. Podczas ujęcia w dalszym ciągu był agresywny. Strażnicy użyli wobec niego środki przymusu bezpośredniego. Następnie został przewieziony do komisariatu policji celem ustalenia danych osobowych. Okazało się, że sprawcą był 17 letni mieszkaniec Bielska- Białej. Został ukarany przez strażników mandatem karnym i przekazany policji celem dalszych czynności.
Znieważył oraz naruszył nietykalność cielesną strażników podczas Majówki Zabrzeskiej.
W dniu 1 maja w Zabrzegu odbywała się jak co roku Majówka Zabrzeska w której zabezpieczeniu uczestniczyli strażnicy miejscy. Zaraz po północy na terenie imprezy w okolicy sceny strażnicy zauważyli dwóch mężczyzn którzy posprzeczali się między sobą. Jeden z mężczyzn opuścił dobrowolnie teren imprezy. Natomiast drugi był zdecydowanie bardziej agresywny, wulgarny i próbował wszczynać awanturę ze strażnikami miejskimi. Nakazano opuścić agresorowi teren imprezy lecz ten odmówił wykonania polecenia twierdząc, że żyje w wolnym kraju i może robić co chce. Mężczyzna podczas interwencji był cały czas agresywny i pobudzony. W pewnym momencie zaczął szarpać się ze strażnikiem odpychając go co zmusiło do użycia ŚPB w postaci ręcznego miotacza gazu. Po obezwładnieniu sprawcy zaproponowano mu skorzystanie z pomocy medycznej załogi pogotowia, która była na miejscu imprezy lecz sprawca odmówił jakiejkolwiek pomocy. Gdy się już uspokoił jego trzeźwi koledzy zobowiązali się do zaopiekowania i odprowadzeniu do miejsca zamieszkania. Po około 10 minutach strażnicy zauważyli, że ten sam mężczyzna zmierza w kierunku sceny próbując wszczynać awantury z przypadkowymi uczestnikami imprezy. Gdy strażnicy podjęli wobec mężczyzny kolejną interwencję ten chwycił jednego ze strażników za twarz odpychając go od siebie a także zaczął szarpać za umundurowanie funkcjonariusza. Na miejsce zjawiły się kolejne patrole SM celem wsparcia. Gdy strażnicy obezwładniali prowodyra ten w pewnym momencie podczas zakładania kajdanek ugryzł w rękę a dokładnie w lewy nadgarstek funkcjonariusza powodując otwartą ranę. Po chwili na miejscu zjawił się kolega agresora, który wtrącał się w przebieg interwencji próbując pomóc koledze utrudniając prawnie podjęte czynności służbowe. Mężczyzna został również obezwładniony i przetransportowany do radiowozu. Agresor był tak pobudzony całą interwencję, że naruszył nietykalność cielesną pięciu funkcjonariuszy straży miejskiej a także ich znieważając. Odgrażał się również strażnikom, że jest funkcjonariuszem publicznym i pójdą siedzieć na dwa lata używając przy tym w ich kierunku słowa wulgarne. Gdy Mężczyzna został już umieszczony w radiowozie dostał ataku epilepsji. Na miejscu od razu zjawiło się pogotowie, które udzieliło mężczyźnie pomocy. Jeden z ratowników stwierdził, że mężczyzna symuluje atak obawiając się konsekwencji. Po ujęciu został przetransportowany do OPPA w Bielsku-Białej, gdzie podczas przejazdu próbował zdemolować pomieszczenie dla osób ujętych. Strażnicy do samego końca nie wiedzieli z kim mają do czynienia, gdyż mężczyzna nie posiadał przy sobie dokumentu tożsamości oraz nie chciał podać swoich danych osobowych. Pozostał w izbie wytrzeźwień do dyspozycji straży miejskiej. Mężczyzna został poinformowany o złożeniu zawiadomienia o popełnionym przestępstwie z art 226 § 1 KK oraz 222 § 1 kk tj. naruszenie nietykalności cielesnej oraz znieważenie funkcjonariuszy publicznych. Jeden z poszkodowanych strażników, który został ugryziony w rękę został przebadany przez pogotowie i został skierowany do Szpitala Specjalistycznego w Chorzowie na oddział chorób zakaźnych.
Gwoździe oraz śruby rozsypane na ulicy Hutniczej
W dniach 23 oraz 25 kwietnia tuż przed godziną 6 dyżurny SM otrzymał telefoniczne zgłoszenie od mieszkańca dotyczące rozsypanych na ulicy Hutniczej w Czechowicach-Dziedzicach gwoździach. Na miejsce natychmiast został wysłany patrol. W międzyczasie na komisariat policji również wpłynęło to samo zgłoszenia. Na miejscu strażnicy potwierdzili zgłoszenie stwierdzając rozsypane na długości około 30 metrów gwoździe i śruby na całej szerokości jezdni oraz chodnika. Miejsce zostało zabezpieczone oraz posprzątane przez strażników miejskich. Brak było możliwości ustalenia sprawcy, który nie zdawał sobie chyba sprawy co mogło by się stać gdyby, któryś z przechodniów wbił sobie w stopę takiego gwoździa. Na szczęście żadnemu z przechodniów nic się nie stało jak również żaden z przejeżdżających pojazdów nie został uszkodzony. Jeśli są świadkowie tego zajścia lub wiedzą kto rozsypał te przedmioty proszeni są o kontakt pad nr telefonu straży miejskiej 986 lub policji 112.
Życzenia Wielkanocne.

Z okazji zbliżających się Świąt Wielkanocnych,
składamy najserdeczniejsze życzenia:
dużo zdrowia, radości, smacznego jajka, mokrego dyngusa,
mnóstwo wiosennego optymizmu
oraz samych sukcesów wszystkim mieszkańcom
składa
Komendant Straży Miejskiej Mirosław Janko
oraz pracownicy
.

Rowerzysta na drodze.
Rowerzysta zgodnie z polskimi przepisami – jest pełnoprawnym uczestnikiem ruchu drogowego, takim jak kierowca samochodu, roweru elektrycznego i motocyklista. Ma więc prawa, ale i obowiązki.

Rower musi być oświetlony
Rower poruszający się w nocy oraz w tunelu musi być oświetlony. Przepisy wymagają, aby rower był wyposażony w lampę z przodu (światło białe lub żółte) i z tyłu (światło czerwone) oraz czerwony odblask z tyłu. Przy normalnej widoczności w dzień światła nie muszą być włączone, a nawet zamontowane.

Rowerzysta ma prawo wyprzedzać z prawej strony
Rowerzysta może wyprzedzać wolno jadące pojazdy także z ich prawej strony. Jeśli kierowca skręca w prawo i widzi jednoślad przy prawej krawędzi drogi, musi się zatrzymać i go przepuścić

Rowerzyście nie wolno jeździć po przejściu
Rowerzysta nie może przejeżdżać przez "zebrę". Ma obowiązek zsiąść z roweru i przeprowadzić go lub - jeśli chce jechać - poszukać przejazdu dla rowerów.

Rowerzysta musi korzystać z drogi dla rowerów.
W naszym mieści takie drogi znajdują się na ulicy Węglowej, Traugutta oraz Paderewskiego i rowerzysta musi korzystać z drogi lub pasa ruchu dla rowerów, jeśli są one wyznaczone dla kierunku, w którym się porusza. Za nieprzestrzeganie tego przepisu grozi mandat w wysokości 50 zł.

Rowerzysta może jechać środkiem pasa przez skrzyżowanie
Rowerzysta ma prawo jechać środkiem pasa przez skrzyżowanie, jeśli z danego pasa ruchu można opuścić skrzyżowanie przynajmniej w dwóch kierunkach. Ma to zmniejszać ryzyko wymuszenia na rowerzyście pierwszeństwa i poprawić jego widoczność.

Rowerzysta nie może wjeżdżać na drogę szybkiego ruchu
Rowerzyści nie mogą korzystać z autostrady oraz drogi ekspresowej. Dotyczy to także przypadku poruszania się przez cyklistę jedynie pasem awaryjnym lub poboczem. Mandat za wjazd rowerem na drogę szybkiego ruchu wynosi 250 zł.

Rowerzysta czasem może jeździć po chodniku, zamiast po ulicy
Rowerzysta może jechać po chodniku, jeśli: opiekuje się dzieckiem na rowerze (do lat 10); dozwolona prędkość na drodze jest większa niż 50 km/h, a chodnik ma co najmniej 2 m szerokości; warunki pogodowe zagrażają bezpieczeństwu rowerzysty na jezdni (śnieg, silny wiatr, ulewa, gołoledź, gęsta mgła). Oznacza to, że nie zawsze musi tamować ruch na jezdni.

Rower elektryczny na gruncie polskiego prawa

Zgodnie z obecnie obowiązującą nowelizacją Prawa o ruchu drogowym z 1 kwietnia 2011 roku rowery elektryczne o określonych parametrach należą do kategorii rowerów, ponieważ ustawodawca wprowadził następującą definicję: "Pojazd o szerokości nieprzekraczającej 0,9 m poruszany siłą mięśni osoby jadącej tym pojazdem; rower może być wyposażony w uruchamiany naciskiem na pedały pomocniczy napęd elektryczny zasilany prądem o napięciu nie wyższym niż 48 V o znamionowej mocy ciągłej nie większej niż 250 W, którego moc wyjściowa zmniejsza się stopniowo i spada do zera po przekroczeniu prędkości 25 km/h”[1].

Zgodnie z ustawą, która obowiązuje od 2012 roku, zmianie uległa m.in. definicja motoroweru, która spowodowała, że rower elektryczny niespełniający definicji roweru z powodu zbyt dużej mocy silnika, będzie w niektórych przypadkach traktowany jako motorower – jeśli spełnieni kryteria dotyczących mocy silnika motoroweru (limit mocy jest wielokrotnie wyższy od zastosowanego w przypadku roweru – wynosi 4000 W) oraz jeśli maksymalna prędkość nie przekroczy 45 km/h (przed nowelizacją prawa motorower musiał być wyposażony w silnik spalinowy). Spełnienie definicji motoroweru wiąże się z dodatkowymi wymogami i ograniczeniami, np. konieczność rejestracji pojazdu oraz zakaz poruszania się po drogach dla rowerów. W przypadku, gdy silnik jest jeszcze mocniejszy niż przewiduje to definicja motoroweru, wtedy najwęższa definicja, którą spełnia pojazd to definicja motocykla

Wszystkim uczestnikom ruchu drogowego przypominamy o wzajemnych szacunku jakim powinni obdarzyć się na drodze oraz zasadzie ograniczonego zaufania ponieważ nasze bezpieczeństwo zawsze jest najważniejsze.
Spalał odpady w piecu C.O. Strażnicy pobrali próbkę z pieca.
W dniu 28 marca strażnicy z EKO patrolu podjęli interwencję na ulicy Ślepej w Czechowicach-Dziedzicach w związku z podejrzeniem spalania odpadów w piecu centralnego ogrzewania. Wchodząc do piwnicy funkcjonariusze zauważyli spore ilości odpadów zielonych ze świeżo ściętych iglaków oraz pocięte płyty lakierowane. Właściciel oświadczył, że nie są to śmieci i używa ich jedynie do rozpalenia. Podczas kontroli strażnicy stwierdzili, że odpady te spalane są w kotle. W związku z tym, że mężczyzna nie widział problemu w spalaniu tego typu rzeczy strażnicy pobrali próbkę z pieca oraz popiołu do badania. Po dłuższej rozmowie właściciel przyznał się do popełnionego czynu i przyjął mandat karny za wykroczenie z art. 191 Ustawy o odpadach.
Zrobiło się cieplej. Strażnicy podsumowują pierwszy weekend wiosny.
W ostatni weekend marca, w związku ze sprzyjającą pogodą strażnicy miejscy interweniowali kilkanaście razy w stosunku do osób spożywających alkohol w miejscach niedozwolonych. W piątek około godz. 18:30 dyżurny odebrał zgłoszenie o grupie osób spożywającej alkohol w rejonie bloku przy ul. Niepodległości. Na miejscu patrol ukarał jedną osobę mandatem karnym, natomiast przeciwko dwóm kolejnym zostanie sporządzony wniosek o ukaranie do Sądu Rejonowego w Pszczynie. Godzinę później na placu autobusowym przy ul. Niepodległości obserwator monitoringu zauważył śpiącego w wiacie mężczyznę. Po przybyciu na miejsce patrol stwierdził, iż osoba nie jest w stanie o własnych siłach wrócić do domu. Strażnicy chcąc pomóc mieszkańcowi naszej gminy skontaktowali się z jego ojcem, lecz odmówił on przyjęcia syna. W związku z powyższym mężczyzna został opiekuńczo przewieziony do OPPA w Bielsku – Białej.

Podsumowując straż miejska przypomina o obowiązującym zakazie spożywania alkoholu w miejscach niewyznaczonych, gdyż jest to wykroczeniem z art. 43' ust 1 ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi.
Pierwsze kontrole za pomocą dronów już za nami.
W dniu 22 marca 2019 roku na terenie Gminy Czechowic-Dziedzic zostały wykonane pierwsze pomiary - monitoring niskiej emisji w zabudowie jedno jak i wielorodzinnej za pomocą bezzałogowych systemów latających-dronów. Jeden z dronów jest tzw obserwującym, który wskazuje ewentualne miejsce do pomiaru oraz drugi dron jest z zamontowanymi czujnikami do pomiarów, które w czasie rzeczywistym pobierają próbkę dymu z komina i po przeanalizowaniu tejże próbki wskazuje wynik na komputerze co daje sygnał do ewentualnej kontroli paleniska przez strażników miejskich. I tak w piątek strażnicy miejscy z Czechowic-Dziedzic wraz z firmą Flytronic S.A, którzy byli operatorami dronów dokonali około 30 pomiarów kominów z czego w trzech budynkach dokonano kontroli i został sporządzony protokół. W jednym przypadku czujniki z drona wskazały na jednej z posesji możliwość spalania materiałów niedozwolonych. Strażnicy weszli na posesję i przeprowadzili kontrolę paleniska pieca C.O co potwierdziło wcześniejsze wskazania czujników z drona spalania związków organicznych. Na miejscu spalane były lakierowane deski, płyty. Strażnicy przeprowadzili z właścicielem budynku rozmowę i zakazano dalszego spalania tego typu materiałów. Pomiary odbywały się w godzinach między godziną 7-10 oraz od 13-17. Kontrole były przeprowadzone m.in na ulicach Kościelnej, Kopernika, Rzeczna, Włókiennicza, Łagodna, Górna, Radosna oraz Kwiatowa w Zabrzegu. W rejonie gdzie odbywały się pomiary na miejscu byli również obecni mieszkańcy, którzy byli ciekawi oraz chcieli zobaczyć jak wygląda dron i taki pomiar. Zadawali pytania strażnikom i byli pozytywnie nastawieni co do przeprowadzonych kontroli. Również wypytywali kiedy będą następne tego typu kontrole. Największe zainteresowanie było wśród najmłodszych mieszkańców naszego miasta. Dzieci cieszyły się z widoku latającego drona. Informujemy, że kontrole za pomocą dronów jeszcze się odbędą na terenie naszej gminy.

Śnieg stopniał, przyszła wiosna a wraz z nią ukazują się dzikie wysypiska.
Straż Miejska co roku niezależnie od jej pory boryka się z problem jakim są dzikie wysypiska śmieci. W szczególności po okresie zimowym kiedy to śnieg stopnieje i ukazują się sterty papierów, fotele z połamanymi nogami, dziurawe garnki, torebki foliowe i unosząca się nad nimi woń sprawiają, że obok takich miejsc staramy się nie przechodzić. Dzikie wysypiska śmieci są jednak zagrożeniem nie tylko dla naszego zmysłu estetyki. Przede wszystkim stanowią one poważne niebezpieczeństwo dla zdrowia, bezpieczeństwa i jakości życia. Powinniśmy więc mieć świadomość, że pod naszym nosem rozrasta się najprawdziwsza wylęgarnia chorób. Co gorsza, gnijące śmieci to wprost wymarzone środowisko naturalne dla much, komarów i szczurów.

W niektórych przypadkach funkcjonariuszom Straży Miejskiej uda się ustalić sprawców którzy wyrzucają śmieci do lasów lub w inne niedozwolone miejsca, gdyż bardzo często zdarza się tak iż w śmieciach znajdują się różnego rodzaju rachunki imienne bądź inne ważne dokumenty i dlatego w takim wypadku taką osobę wzywa się do Komendy Straży Miejskiej celem złożenia wyjaśnień a także prowadzenia dalszych czynności. Również w walce z dzikimi wysypiskami pomocna jest fotopułapka, która jest na wyposażeniu strażników.

Prawo nakłada na właścicieli i zarządców jednoznaczny obowiązek dbania o czystość należących do nich terenów np. Ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach czy Ustawa o odpadach.

Zagrożenia wywołane przez dzikie wysypiska:

-zanieczyszczenie gleb, wód podziemnych
-zwierzęta leśne są zagrożone przez dzikie wysypiska
-zanieczyszczenie wód pitnych
-zagrożenie pożarowe
-niszczenie środowiska
-wybuchanie epidemii
-samozapłony gazów
Awanturował się z patrolem podczas interwencji oraz z Dyżurnym Straży.
W dniu 14 stycznia po godzinie 16 strażnicy miejscy podjęli interwencję na skwerze przy ulicy Słowackiego w Czechowicach-Dziedzicach w stosunku do dwóch mężczyzn spożywających alkohol w miejscu zabronionym. Jeden ze sprawców podczas interwencji zakłócał ład i porządek publiczny poprzez głośne krzyki oraz wulgaryzmy. 42 letni mężczyzna mieszkaniec Czechowic jest znany osobiście interweniującym strażnikom z podobnych zachowań podczas podejmowanych wobec niego interwencji. Pierwszy ze sprawców po wylegitymowaniu i przeprowadzeniu czynności opuścił miejsce lecz jego awanturujący się kolega został ujęty i przewieziony do SM celem dalszych czynności. Od mężczyzny była wyczuwalna dość silna woń alkoholu. W siedzibie straży miejskiej mężczyzna był agresywny i próbował awanturować się z Dyżurnym SM lecz ze względu na jego zachowanie patrol podjął decyzję o przewiezieniu do OPPA w Bielsku-Białej z uwagi na mające problemy z utrzymaniem równowagi jak i również zagrożenie dla jego życia i zdrowia. Gdy strażnicy dotarli do izby wytrzeźwień okazało się, żę mężczyzna miał niecałe 0,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu i nie został przyjęty na oddział. Z uwagi na zaistniałą sytuację strażnicy udali się z ujętym do miejsca zamieszkania. Na miejscu była żona 42 latka, która w rozmowie ze strażnikami oświadczyła, że mąż od dłuższego czasu leczy się z alkoholizmu i zażywa silne lekarstwa i czasami gdy spożyje po nich alkohol dochodzi do sytuacji gdzie jest bardzo agresywny i wulgarny. Strażnicy stosownie poinformowali sprawcę o toku dalszego postępowania.
Strona 1 z 89 1 2 3 4 > >>
   Zegar
   Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
   Twój adres IP
34.229.151.87